ComputerLaw

Prawo, internet, komputer i code.

Przedawnienie roszczeń a zobowiązanie naturalne

Głównym celem ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. nr 81, poz. 530 ze zm.) zwanej dalej „u.u.i.g.” jest poprawa bezpieczeństwa, zwiększenie pewności oraz usprawnienie obrotu gospodarczego. Na jej podstawie prowadzony jest rejestr danych gromadzonych w BIG, który  stanowi kompleksowe narzędzie do mobilizowania zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów do zapłaty zaległych zobowiązań. Dla osiągnięcia tych celów wprowadzono np. otwarty katalog podmiotów, które mogą  przekazywać dane o wierzytelnościach wobec konsumentów [2]. Narzędzie mobilizowania przedsiębiorców i konsumentów do zapłaty zaległych zobowiązań stanowi realizację zasady prawnej ochrony wierzycieli poprzez możliwość udostępniania podmiotom trzecim informacji o nierzetelnych dłużnikach. [3] Istotnym problemem jest jednak nie uwzględnienie w ustawie instytucji przedawnienia roszczeń. W świetle Kodeksu cywilnego przedawnienie nie powoduje, iż zobowiązanie przestaje istnieć a jedynie daje dłużnikowi instrument do uchylenia się od wykonania roszczenia w wyniku upływu określonego czasu. W prawie cywilnym słusznie podkreślamy, że wierzyciel ma prawo do wsparcia państwa w sciąganiu swoich należności, ale jedynie kiedy podejmuje określone działanie w niedługim czasie od upływu terminu wymagalności. Takie działanie pokazuje, że wierzyciel ma interes w tym, aby otrzymać zapłatę. Ponadto, krótki okres czasu powoduje, że dłużnik – w usprawiedliwionych przypadkach – może się skutecznie bronić przedstawiając odpowiednie dowody wywiązania się ze zobowiązania. Upływ czasu powoduje, że strony przejawiają większe luki w pamięci i zacierają się dowody ewentualnego wywiązania ze zobowiązania np. zmiana konta bankowego i utrata historii, śmierć dłużnika itp. Dlatego dawność ma swoje miejsce w odpowiednich przepisach i cel  zachowania bezpieczeństwa oraz pewności obrotu gospodarczego. W wyniku podniesienia zarzutu przedawnienia zobowiązanie przekształca się w naturalne, czyli dłużnik może spełnić swoje świadczenie ale nie musi, powołując się na przesłankę przedawnienia.

Narzędzie „umieszczenia dłużnika w rejestrze BIG”, o którym mowa w omawianej ustawie, stanowi de facto sankcję mającą na celu wyegzekwowanie od dłużnika określonego zachowania się. W dobie powszechnego dostępu do informacji i jej roli dla obrotu gospodarczego znaczenie tej sankcji jest doniosłe. Często nawet większe niż wyroku sądowego. W kontekście powszechnej dostępności do informacji BIG i anonimizacji wyroków sądów cywilnych należy expressis verbis podkreślić, że możność dokonania wpisu do BIG jest bardziej donisłe od wyroku sądu cywilnego. W przypadku wpisu do BIG wierzyciel może  przyczynić się do poważniejszych konsekwencji niż tylko egzekucja roszczenia jakie poniesie dłużnik np. w postaci nieuzyskanego kredytu inwestycyjnego lub utraty ważnego kontraktu. [4] Po wejściu w życie  ustawy z dnia 14 kwietnia  2003 r.  o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. Nr 50, poz. 424, z późn. zm.), zwanej dalej u.u.i.g. z 2003 r. (nieobowiązującej), zwanej dalej „u.u.i.g. z 2003 r.”, dostęp do BIG  był znacznie ograniczony a zweryfikowanie dłużnika nie było proste i wymagało od podmiotu zainteresowanego istotnego zaangażowania celem sprawdzenia, czy przedsiębiorca lub konsument figuruje w rejestrze. U.u.i.g. w obecnym stanie prawnym uprawnia wierzycieli do dokonania wpisu do BIG zobowiązań, co do których dłużnikowi przysługuje prawo podniesienia zarzutu przedawnienia. Zarzut ten jednak może być podniesiony wyłącznie w sytuacji kiedy wierzyciel wniesie pozew do sądu przeciwko dłużnikowi.[7] Na gruncie obowiązującej  u.u.i.g. zobowiązany nie ma żadnych instrumentów, aby w analogiczny sposób obronić się przed wpisem do  BIG. Takiej ochrony u.u.i.g. nie uwzględnia się ani na etapie wpisu (art. 14 i 15 u.u.i.g) ani na etapie przechowywania, ujawniania, aktualizacji i usuwania informacji gospodarczych (Rozdział 4 u.u.i.g.),

      U.u.i.g. z 2003 r. – uchylona po wejściu u.u.i.g – wprowadziła dodatkową sankcję, o której mowa w powyższych akapitach, w stosunku do podmiotów, których zobowiązania stały się wymagalne i powstałe przed dniem wejścia u.u.i.g. z 2003 r. (art. 47 ust. 1u.u.i.g. z 2003 r.). U.u.i.g. podtrzymuje status quo w art. 64 u.u.i.g. Dotyczy to również tych zobowiązań, które na gruncie Kodeksu cywilnego były już zobowiązaniami niezupełnymi ze względu na przedawnienie roszczenia. Ustawa wprowadziła zatem sankcję ze skutkiem ex tunc, co godzi w praworządność, a także w bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Dlatego jednym z postulatów de lege ferenda jest wprowadzenie noweli ze skutkiem ex tunc. Kolejnymi argumentami przemawiającymi za wprowadzeniem nowelizacji jest cel i funkcja instytucji przedawnienia, która „sprowadza się do usunięcia stanu niepewności prawnej w sytuacji, gdy uprawniony przez bardzo dług czas nie wykonuje swoich praw podmiotowych i nie realizuje przysługujących mu roszczeń”[8]. Nie ma żadnych podstaw, aby na gruncie u.u.i.g. wierzyciel miał możliwość przedłużania stanu niepewności, trwający często przez wiele lat, który w ostateczności prowadzi do trudności dowodowych, w razie ewentualnego procesu pomiędzy stronami stosunku cywilnoprawnego. W konsekwencji niepewność ta powoduje, że każdy podmiot musi przechowywać wszystkie dowody na potwierdzenie wywiązania się ze swoich zobowiązań. Co więcej, konieczność utrzymywania tych dowodów nie jest ograniczona w czasie.

      Sankcja wpisania do BIG na gruncie powyżej przedstawionych argumentów może przyczynić się do poważnych problemów finansowych przedsiębiorców ubiegających się o kredyt inwestycyjny czy też kontrakt. W związku z powyższym, tym ostrożniej należy podchodzić do zobowiązań podlegających wpisowi, oraz przenieść ciężar odpowiedzialności na wierzyciela w przypadku przedłużania przez niego stanu niepewności w związku z niewykonywaniem jego  prawa do domagania się wykonania zobowiązania w rozsądnym czasie. Celem nowelizacji powinno być także przeciwdziałanie praktykom firm windykacyjnych, które wykorzystują obecną regulację u.u.i.g. do generowania zysków kosztem ochrony obrotu gospodarczego. Przedsiębiorstwa windykacyjne, wykupują zobowiązania tzw. „dużego ryzyka”, m.in. te, w aspekcie których dłużnik może skutecznie podnosić zarzut przedawnienia.  Jako przykład można zacytować udostępniony fragment takiego monitu jednej z największych firm windykacyjnych. Cytowany fragment odnosi się do zobowiązania wymagalnego od 1992 r. „Bez względu na to, czy przedawnienie nastąpiło czy nie, niniejszym informujemy, iż zgodnie z ustawą z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. 2010 nr 81 poz. 530) istnieje możliwość zamieszczenia danych osobowych dłużnika przez wierzyciela w Biurze Informacji Gospodarczej. Umieszczenie danych w rejestrze może być dotkliwą karą dla wszystkich osób korzystających lub planujących korzystać z usług finansowych (kredyty, zakupy ratalne, leasing), telekomunikacyjnych (możliwość kupna telefonu w abonamencie), multimedialnych (telewizja kablowa, szerokopasmowy dostęp do Internetu) oraz wynajmu lokali (mieszkania, biura, magazyny).” Ad vocem, u.u.i.g. dała firmom windykacyjnym nowe narzędzia do egzekwowania należności od dłużników, którzy nie posiadają już dokumentów potwierdzających zapłatę pomimo, ze zobowiązanie stało się wymagalne już ponad 20 lat temu.

  Proponowane zmiany mają na celu zwiększenie u obywateli poczucia pewności, stabilności i przewidywalności prawa, a także realizacji zasady lex retro non agit. Nadanie dłużnikom prawa do uchylenia się przed wpisem do BIG, w sytuacji kiedy dotyczy ona zobowiązania przedawnionego stanowi realizację jednego z celów jakie dawność realizuje skutecznie w prawie prywatnym. Proponowane zmiany mają również na celu uchylenie skutków jakie niesie za sobą ustawa zgodnie, z którą przedsiębiorcy i konsumenci mogą czuć się zagrożeni nawet w sytuacji kiedy w przeszłości uregulowali swoje zobowiązania jednakże nie przechowują już potwierdzeń zapłaty. Takie regulacje w konsekwencji wymuszają na przedsiębiorcach i konsumentach obowiązek przechowywania potwierdzeń zapłaty przez nieokreślony czas. Taki stan prawny rodzi niepewność i w dużej mierze stoi w opozycji do głównego celu jakiemu ma przyświecać tj. ochronie obrotu gospodarczego. Należy uznać, że ta ochrona osłabiona została także poprzez dopuszczenie ex tunc stosowania tej ustawy do zobowiązań powstałych i przedawnionych przed jej wejściem w życie.  To osłabienie jest tym silniejsze, że skutki prawne ex tunc są jednoznacznie niekorzystne dla tych dłużników, którzy zostali nimi objęci. To ważna uwaga, bowiem retroakcja w pewnych okolicznościach jest dopuszczalna, ale tylko wówczas, kiedy  nie pogarsza sytuacji prawnej obywateli. W innych okolicznościach może stanowić działanie naruszające konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawnego wyrażoną w art. 2 Konstytucji. Jak wskazuje Trybunał Konstytucyjny moc wsteczna może być nadana przepisowi prawnemu „[…] w zupełnie wyjątkowych sytuacjach” (Wyrok z 30 marca 1999 roku, K 5/98).[13] [14]


[1] oprac. własne (na podstawie: Założenia nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych [online] [dostęp 29 kwietnia 2012 r.]. Dostępny w www: http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Archiwum/Rok+2007/zalozenia-ustawa+o+udostepnianiu+informacji+gosp.htm)

[2] ibidem

[3] T. Białek., A. Marzec, Ustawa o udostępnianianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych Komentarz, Warszawa, LEX, 2011,  978-83-264-1012-3, str. 14.

[4] oprac. własne.

[5] Oprac. własne (na podstawie: Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce na lata 2007 – 2013, Warszawa, 27 czerwca 2007 [PDF, online] [dostęp: 29 kwietnia 2012 r.] Dostępny www: http://www.piit.org.pl/_gAllery/18/66/1866/7436.pdf

[6]  Oprac. własne (na podstawie: DSI, Społeczeństwo informacyjne w liczbach 2010, MSWiA RP, MSWiA, Warszawa, 2010, [PDF, online] [dostęp: 29 kwietnia 2012 r.] Dostępny www: http://www.msw.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/56/56-12035.pdf.

[7] S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga I, Warszawa, LexisNexis, 2009, ISBN 978-83-7620-050-7, str. 496-497

[8] Komentarz Kodeks cywilny pod red. A. Kidyby, Tom I, Warszawa, LEX, 2009, 978-83-7601-143-1, str. 342

[9] Oprac. własne (na podstawie: u.u.i.g)

[10] Stanowisko to zostało potwierdzone w uchwale SN z dnia 10 listopada 1995 r., sygn. III CZP 156/95 OSNC 1996/3/31, iż roszczenie przedawnione nadal istnieje, a tylko zmienia swój charakter, mianowicie z roszczenia cywilnego staje się roszczeniem niezupełnym (naturalnym).

[11] Zgodnie z brzmieniem art. 2 ust. 2 pkt 1 u.u.i.g. przez dłużnika rozumie się „osobę fizyczną, w tym osobę fizyczną wykonującą działalność gospodarczą, oosbę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, zobowiązaną względem wierzyciela w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą lub stosunkiem prawnym.”

[12] w ramach przepisów przejściowych.

[13] Patrz także: wyrok SN z 22 grudnia 1998 roku, III CZP 61/97, Wyrok SN z 15 maja 2000 roku, II CKN 293/00, Wyrok TK z 5 listopada 2002 r.

[14] L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjnej zarys wykładu, Wydanie 11, Warszawa, Liber, 2007, str. 60 – 61

[15] W aspekcie dwóch ostatnich akapitów autorka wzorowała się na przykładowych uzasadnieniach do projektów zmian.

Leave a Reply